Skip to main content

 

Wilga Badowska uprawia malarstwo i grafikę. Studia artystyczne w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku ukończyła dyplomem w 1986r. W pracowni Kazimierza Ostrowskiego. 

Maluje głównie na jedwabiu własną techniką batikowo – pastelową, także technikami tradycyjnymi (tempera, pastel), uprawia grafikę warsztatową, rysunek (m. in. prasowy), ilustruje książki. 

Swoją twórczość prezentuje na wystawach indywidualnych i zbiorowych w galeriach w kraju i na świecie. 

Jej prace znajdują się w zbiorach muzealnych i prywatnych w Polsce i za granicą – w krajach europejskich, Ameryce Północnej, Japonii, Australii. 

*** 

Studiowała w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku. Dyplom zrobiła w 1986 w pracowni malarstwa prof. Kazimierza Ostrowskiego. 

To co wyróżniało Wilgę Badowską już u progu jej twórczości, to niezwykła wyobraźnia, która obserwowaną i doświadczaną rzeczywistość, przekształcała w poetycką iluzję ukrytych treści i znaczeń. Każde z jej fantazyjnych przedstawień ma swoje źródło i pierwowzór, czerpany z najbliższego otoczenia i osobistych przeżyć, własną narrację, ukrytą pod warstwą bogatej materii malarskiej i arabeską linii, definiujących indywidualizm postrzegania świata. A jest to świat niejednoznaczny, wkracza bowiem w mityczną fantazję, zakorzenioną w kulturowych znakach i symbolach, co pozwala odbiorcy na własną identyfikację w różnorodnych odczytaniach. Początkowo fantastyka przedstawień bliska była poetyce groteski. Animowany świat przedmiotów, roślin i zwierząt ulegał swoistej antropomorfizacji. W ostatnich latach mniej pojawia się tworów groteskowych, choć pozostaje bogactwo form ornamentalnych i skłonność do specyficznej stylizacji. Uprzywilejowanymi motywami kompozycji Badowskiej pozostaje przyroda, która nabiera cech autonomicznych. Harmonia i piękno spaja zwierzęta, ptaki i rośliny w jeden organizm o płynnych, miękkich liniach, niezwykłych kształtach i barwach. Obdarza go autorka osobliwym własnym utajonym życiem. 

Choć Wilga Badowska uprawia różne dyscypliny, rysunek, grafikę artystyczną, ilustrację, to najpełniej wypowiada się w malarstwie na jedwabiu, w którym kondensują się wszystkie środki wyrazu wypracowane w tych innych autonomicznych dyscyplinach. Od lat rozwija i udoskonala własną technikę batikową, kojarzoną bardziej ze sztuką włókna, ale w realizacjach malarskich Badowskiej wywodzi się raczej z bliskiego jej linorytu barwnego. W metodzie matrycy „traconej”, zwanej metodą Picassa, która pozwala na jednej płycie stosować cięcia na kolejnych warstwach nakładanej farby od najjaśniejszej do najciemniejszej, Badowska znalazła analogiczną metodę postępowania w technice woskowej na powierzchni jedwabiu tyle tylko, że nie może używać farb kryjących i uzyskuje bardziej efekt pędzla niż rytującego narzędzia. W swoim batikowym malarstwie wykorzystuje także szablon, temperę i pastele. Jej kreatywność w łączeniu tradycyjnych technik jest dowodem na to, że ich znajomość i perfekcyjne opanowanie warsztatu, pozwala na wyzwolenie spod ograniczających zasad poszczególnych technik, tworząc tym samym przestrzeń na indywidualny eksperyment, wzbogacający własne środki wyrazu. Ich efektem są kompozycje o bogatej i złożonej tkance malarskiej, urzekające urodą i magią przedstawionego świata. 

Autorka aktywnie uczestniczy w życiu artystycznym. Bierze udział w plenerach oraz licznych prestiżowych wystawach w kraju i za granicą. Jej prace znajdują się w zbiorach muzealnych i kolekcjach prywatnych w Europie, Ameryce Północnej, Japonii, Australii. 

Zofia Watrak 

*** 

Bogata w różnorodność form fantastycznych i dekoracyjnych, pełna magicznej symboliki twórczość Wilgi Badowskiej ma wiele z poetyki groteski. W jej wyobraźni najbliższe otoczenie podlega swoistej animacji. Przedmioty obdarowuje duszą, jakby uczłowiecza, przydając im indywidualne cechy.(…) Obok przedmiotów bohaterami jej kompozycji są zwierzęta, a szczególnie uprzywilejowane są te o osobliwej, niepokojącej naturze, płynnych, miękkich liniach i niezwykłych kształtach.(…) W pomysłowości ornamentacyjnych form kryje się symbolika ludzkiego losu. Droga od narodzin do śmierci alegoryzowana jest obrazami swobodnie czerpanymi z baśni, mitów, kabały czy kart Tarota.(…) 

Kompozycje Wilgi Badowskiej mają niezwykle bogatą i złożoną strukturę. Częściowo wynika to z samej techniki, łączącej starą technikę batiku z pastelami, ale i przyjętej „estetyki bogactwa”, należącej do groteski. Operuje dźwięcznymi kontrastami barwnymi, również subtelnymi transpozycjami, zmierzającymi do zgaszonych, matowych harmonii. Obok płaskich, syntetycznych powierzchni, spowitych konturem wijącej się, dekoracyjnej linii, występuje mnogość różnego rodzaju elementów abstrakcyjnych i drobnych detali. Tę różnorodną całość utrzymuje w równowadze jakby stelaż geometryzowanych, symetrycznych podziałów kompozycyjnych. Jest to malarstwo wciągające urodą i zagadkowym, magicznym światem znaczeń. 

Zofia Watrak

 

„Wybory i przemilczenia. Od szkoły sopockiej do nowej szkoły gdańskiej” 

Wydawnictwo Słowo/Obraz Gdańsk, 2001 

*** 

Wilga Badowska zanurza swe plastyczne wizje w bajecznej i mitycznej fantazji, ubiera je w poetyckie legendy, tworząc bardzo własny, osobisty obraz świata malowanego w pięknie, doskonałości i harmonii. Jej twórczość jest głęboko zakorzeniona w kulturze, odwołuje się do szerokiego spektrum znaków, mitów i cytatów, mogących liczyć na rezonans wyobrażni są to bowiem sygnały zaczerpnięte przede wszystkim z różnych porządków cywilizacji, wielce niejednoznaczne, wiodące do krainy pamięci, chociaż niekiedy wdziera się tam realność.

Tak stosowana przez Wilgę Badowską metoda zdaje się być formą poznawania prawdy o kondycji ludzkiej balansującej na granicy zmysłowości i mistycyzmu. Malarka dostrzega w rzeczywistości pulsujące znaczenia przechowane w legendach i baśniach, czasem pojawiające się w domysłach, odczuciach i wyobrażni, pobudzonej realnością świata. Wykreowana rzeczywistość zostaje ograniczona i uwięziona w tajemniczych konfiguracjach, igra dwuznacznością, wyrafinowanym klimatem przedstawiania.

Po tematy sięga do własnej wyobrażni – to model zawsze chętny i dostępny, pozwalający penetrować bez ograniczeń rejony świata wewnętrznego. Prowadzi w ten sposób, z rzadką precyzją ale i ironicznym dystansem swoje oniryczne gry, miesza świat realny z fantasmagoryczną feerią. Jest coś nieprawdopodobnego w tych skłębionych, frapująco dynamicznych realizacjach. Nie ma tu dorażności, rzeczywistość nie skrzeczy, bo nie ma tu rzeczywistości konkretnej, świata dosłowności – jest rzeczywistość duchowa. Z jednej strony spowija ją nieprzenikniony mrok, podczas gdy druga pławi się w wiekuistej jasności, kiedy autorka szuka cywilizacyjnych korzeni, próbuje odczytać zamazane znaki, połączyć czasy i „warstwy kulturowe”, szukając wyrazu dla spraw tajemnych, niewypowiedzianych, ledwo przeczuwanych.

Patrzy na świat oczyma mitu, na świat tak uformowany, by nie narzucał mu złudnej całości…Jednocześnie jednak poetycka wyobrażnia pozwala malarce stworzyć wyimaginowany obszar baśni, zaludniony przez pełne gracji, kapryśne w ruchach stwory. Ich gesty i pozy cechuje rytm, wciąż powracający w scenach metaforycznych, symbolicznych, coraz wyrażniej fantastycznych, tworzących sfery spójne i niezwykle sugestywne, precyzyjne, wyraziste i tajemnicze, pociągające maksymalną ilością znaczeń.

Zauważmy jednak, że gdy do tej rzeczywistości wprowadzają się uczucia, nieco bledną zamieszkujące tam mity i symbole, a wszystko nabiera nieobliczalności, radości, impetu w zmysłowym zapamiętaniu. Każdy naprężony mięsień, każda kończyna, wygięty grzbiet ma swoją ekspresję, zdradza swój charakter w ekwilibrystycznej niemal pozie. Przemyślana klarowna kolorystyka, rozłożenie kolorów i linii z drobiazgową precyzją pozwalają odnależć chybotliwą równowagę w nerwowym, niespokojnym, nieco secesyjnym konturze, wysuwając na plan pierwszy dekoracyjne wartości tego malarstwa. 

Jerzy Kamrowski